|
Pomoc w dobrym przygotowaniu się do sakramentu pokuty i pojednania Modlitwa wstępna Wszechmogący i miłosierny Boże, oświeć mój umysł, abym poznał grzechy, które popełniłem i odmień moje serce, abym szczerze nawrócił się do Ciebie. Niech Duch Święty obdarzy mnie nowym życiem i odnowi we mnie miłość, aby w moich czynach zajaśniał obraz Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje na wieki wieków. Amen. Rachunek sumienia · Czy do spowiedzi przystępuję ze szczerym pragnieniem nawrócenia i pokuty, a także odnowienia własnego życia oraz pojednania z Bogiem i bliźnimi? · Czy wypełniłem przykazanie dorocznej spowiedzi oraz komunii świętej w okresie wielkanocnym? · Czy w przygotowaniu do spowiedzi odpowiednio przeprowadzam gruntowny rachunek sumienia, czy tylko „przypominam sobie wszystkie grzechy” odwołując się do banalnego przekonania: „Jakie ja tam mogę mieć grzechy!”? · Czy wypełniłem obowiązek zadośćuczynienia i naprawiłem wyrządzone krzywdy? · Czy przez konsekwentne wypełnianie przykazań miłuję Boga ponad wszystko i w Nim pokładam nadzieję, czy raczej marginalizuję Jego działanie w swoim życiu, większą wagę przykładając do trosk o sprawy doczesne? · Czy troszczę się o formację chrześcijańską słuchając słowa Bożego, pogłębiając posiadaną już wiedzę religijną a jednocześnie unikając wszystkiego, co przynosi szkodę wierze? · Czy modliłem się, przynajmniej, rano i wieczorem? · Jaka jest moja modlitwa — czy jest prawdziwą rozmową serca i umysłu z Bogiem, czy tylko zewnętrzną, niedbale i w pośpiechu podejmowaną praktyką? · Czy modliłem się w potrzebach Kościoła i świata, np. o nowe powołania do życia kapłańskiego i zakonnego, o ewangelizację narodów, w intencji zjednoczenia chrześcijan, o pokój i zachowanie sprawiedliwości na świecie, itp.? · Czy uciekam się do Niego w pokusach? · Czy ofiarowałem Bogu moje trudy, radości i cierpienia? · Czy obrażałem Boga bluźnierstwem, krzywoprzysięstwem albo braniem Jego imienia nadaremnie? · W jaki sposób wypowiadam imiona Najświętszej Maryi Panny oraz świętych — z należytym szacunkiem czy w emocjonalnym uniesieniu, wręcz gniewie? · Czy w niedziele i święta nakazane czynnie uczestniczę w mszy świętej czy jestem tylko biernym obserwatorem sprawowanych obrzędów? · W przypadku dolegliwości wynikających z zaawansowanego wieku lub poważnej choroby, gdy nie mogłem być w kościele, czy słuchałem z uwagą transmisji radiowej lub telewizyjnej mszy świętej? · Czy świętowałem niedzielę poświęcając swojej rodzinie i bliskim czas i staranie, o które trudno w pozostałe dni tygodnia? · Czy w niedzielę oraz w inne dni świąteczne powstrzymywałem się od wykonywania prac lub zajęć, które przeszkadzają oddawaniu czci należnej Bogu, przeżywaniu radości właściwej temu dniowi, pełnieniu uczynków miłosierdzia oraz koniecznemu odpoczynkowi duchowemu i fizycznemu? · Czy w niedzielę, lub w innym dogodnym czasie, podejmowałem głębszą refleksję nad takimi treściami, które sprzyjają wzrostowi życia wewnętrznego, np. nad lekturą Biblii lub innej dobrej książki, poprzez udział w spektaklu teatralnym? · Może mam „inne bóstwa”, to jest rzeczy, o które bardziej się staram i którym więcej ufam niż Bogu? · Czy miłuję prawdziwie mojego bliźniego? · Czy nie nadużywam swoich bliźnich, wykorzystując ich do osobistych celów lub czyniąc im to, czego sam nie chciałbym doznawać od innych? · Czy przez złe słowa i uczynki byłem dla nich zgorszeniem? · Czy przez cierpliwe postępowanie i prawdziwą miłość w swojej rodzinie przyczyniam się do dobra i radości innych? · Czy będąc rodzicem (dziadkiem/babcią) troszczę się o chrześcijańskie wychowanie dzieci (wnuków) i wspieram ich dobrym przykładem? · Czy nie okazywałem wzgardy swoim bliźnim, zwłaszcza osobom w podeszłym wieku, ułomnym, ubogim, przedstawicielom innych narodowości, osobom o innym kolorze skóry, wyznawcom innych religii? · Czy dzieliłem się posiadanymi dobrami z osobami biedniejszymi od siebie oraz pomagałem nieszczęśliwym? · Czy uczestniczyłem w dziełach apostolstwa i miłosierdzia Kościoła? · Czy troszczę się o dobro i pomyślność wspólnoty ludzkiej, w której żyję, czy też troszczę się wyłącznie o siebie? · Czy w miarę swoich sił współpracuję nad szerzeniem w ludzkim społeczeństwie dobrych obyczajów, sprawiedliwości, zgody i miłości? · Czy szanowałem dobro społeczne? · Czy odpowiedzialnie i zgodnie z sumieniem wypełniałem obowiązki obywatelskie? · Czy prawowitym władzom okazywałem posłuszeństwo i należny szacunek? · Czy w swojej pracy, zwłaszcza w pełnionych funkcjach i obowiązkach z nich wynikających, jestem sprawiedliwy, aktywny, solidny, uczciwy, pełniąc służbę społeczną z miłością? · Czy jako pracodawca lub zleceniodawca dałem bez zwłoki słuszną i należną zapłatę zatrudnionym osobom? · Czy uczciwie i w zgodzie z obowiązującym prawem reguluję stosunek pracy poprzez terminowe opłacanie podatków, składek ubezpieczeniowych i innych należności z tym związanych? · Czy nie przymuszam zatrudnionych osób do niekoniecznej pracy w niedziele i inne dni świąteczne? · Czy dotrzymałem obietnic i wypełniłem podjęte zobowiązania? · Czy jestem prawdomówny, czy może fałszywymi słowami, oszczerstwem, zniesławieniem, bezmyślnym sądem, naruszeniem sekretu wyrządziłem zło innym? · Czy naruszyłem prawo do życia i zdrowia, sławy, honoru albo dóbr cudzych? · Czy doradzałem lub spowodowałem aborcję? · Czy nienawidziłem lub przeklinałem swoich bliźnich lub kłóciłem się z nimi? · Czy przestrzegałem przepisów prawa drogowego oraz bezpieczeństwa i higieny pracy? · Czy kradłem, lub pragnąłem w sposób nieuporządkowany i niesłuszny, rzeczy materialne lub dobra intelektualne? · Czy sprzyjałem korupcji, byłem marnotrawny i rozrzutny, niedbale lub źle wykonywałem powierzone obowiązki, korzystałem w celach prywatnych z własności przedsiębiorstwa, fałszowałem zeznania podatkowe lub inne dokumenty finansowe? · Czy korzystałem z bogactw naturalnych, roślinnych i zwierzęcych, w sposób zgodny z zamysłem Stwórcy czy też swoją bezmyślnością przyczyniałem się do niszczenia środowiska przyrodniczego? · Jeśli doznałem krzywdy — czy dla miłości Chrystusa byłem gotowy do przebaczenia, pojednania i pokoju; a może przechowuję nienawiść lub pragnienie zemsty? · Jaki jest podstawowy kierunek mego życia — czy ożywia mnie nadzieja życia wiecznego czy też ograniczam horyzont swego życia do wymiaru doczesnego? · Czy starałem się pokonywać wady i złe skłonności? · Czy dbam o zdrowie? · Czy nadużywałem napojów alkoholowych, przyjmowałem narkotyki lub jestem nałogowym palaczem tytoniu albo gram hazardowo? · W jaki sposób zachowywałem się będąc nietrzeźwym, zwłaszcza wobec osób należących do swojej rodziny? · Czy nie zagrażałem sobie oraz innym ludziom prowadząc samochód lub inne pojazdy pod wpływem alkoholu albo narkotyków? · Czy pod wypływem pychy i hardości nie wynosiłem się wobec Boga gardząc jednocześnie innymi ludźmi i uważając siebie za lepszego? · Jaki użytek robiłem z czasu, sił i wszelkich talentów, które otrzymałem od Boga? · Czy posługuję się tymi wszystkimi zdolnościami, aby z dnia na dzień stawać się doskonalszy czy też próżnowałem i byłem leniwy? · Czy nie narzucałem innym ludziom swojej woli, lekceważąc ich wolność i prawa? · Czy cierpliwie znosiłem wszelkie życiowe przeciwności? · Czy ochotnie praktykowałem umartwienie i przestrzegałem przepisów dotyczących postu oraz wstrzemięźliwości? · Czy strzegłem zmysłów i całego mojego ciała w czystości unikając bezwstydu, nierządu, niegodziwych myśli, nieprzyzwoitych słów lub uczynków? · Czy w pożyciu małżeńskim nie kierowałem się egoizmem a jednocześnie uwzględniam mądrość i obiektywne normy wynikające z moralnego nauczania Kościoła? · Czy jestem wierny swemu małżonkowi w myślach i w uczynkach? · Czy uczestniczyłem w rozmowach lub uczęszczałem na widowiska i zabawy przeciwne przyzwoitości i godności ludzkiej? · Czy nie poświęcam zbyt dużej ilość czasu na oglądanie programów telewizyjnych o znikomej wartości, zaniedbując tym samym swoje podstawowe obowiązki? · Czy korzystam z internetu w sposób przyzwoity, z umiarem, nie zaniedbując tworzenia rzeczywistych relacji w życiu? · Czy przez swoją nieprzyzwoitość pobudzałem innych do grzechu? · Czy pod wpływem lęku lub obłudy postępowałem wbrew sumieniu? Modlitwa końcowa Panie Jezu Chryste, który chciałeś, aby Cię nazywano przyjacielem grzeszników — przez paschalne misterium odkupienia, uwolnij mnie od moich grzechów. Niech trwa we mnie Twój pokój, abym przynosił owoce miłości, prawdy i sprawiedliwości. Który żyjesz i królujesz z Bogiem Ojcem w jedności Ducha Świętego przez wszystkie wieki wieków. Amen. |
|
Eryk Hoppe OFM — Podstawowy rachunek sumienia |