Eryk Hoppe OFM — posługa duszpasterska kapelana szpitala

Eucharystia i nabożeństwa

Niedziela:      7:15          –      Msza święta

                           11:15        –      Msza święta (istnieje możliwość odprawiania w indywidualnych
                                                      intencjach
)

Wtorek:         15:00      –      Koronka do Miłosierdzia Bożego

                           15:15       –      Msza święta

Piątek:             15:00      –      Droga krzyżowa

Komunii świętej udziela się pacjentom w dni powszednie od godz. 7:00, natomiast w soboty i niedziele od godz. 10:00.

Msze święte w uroczystości (np. Boże Narodzenie, Wielkanoc, Boże Ciało) będą odprawiane w innych godzinach, po wcześniejszym poinformowaniu.

Kaplica szpitalna znajduje się na poziomie –1, w pobliżu kiosku.

Sakrament pokuty i pojednania

Zwyczajną porą sprawowania tej posługi są godziny między 18:00 a 20:00, choć możliwa jest ona również na prośbę pacjenta w terminie dla niego dogodnym, ale poza czasem udzielania Komunii świętej.

Zaleca się odpowiednie przygotowanie do spowiedzi świętej poprzez gruntowny rachunek sumienia, do którego pomoce można otrzymać po wcześniejszej prośbie (przykładowe opracowania znajdują się w „Bibliotece”).

W katechizmie (punkt 1454) Kościół naucza, iż do przyjęcia sakramentu pokuty należy przygotować się przez rachunek sumienia, przeprowadzony w świetle słowa Bożego. Najbardziej nadają się do tego teksty, których należy szukać w Dekalogu i w katechezie moralnej zawartej w Ewangelii, np. Kazanie na Górze, i Listach św. Pawła Apostoła, np. List do Rzymian, rozdziały od 12 do 15; 1 List do Koryntian, rozdziały 12 i 13; List do Galatów, rozdział 5; List do Efezjan, rozdziały od 4 do 6.

Podkreślmy to z całą mocą: dobra spowiedź wiąże się z odpowiednim przygotowaniem; owszem – można przystąpić z marszu w przekonaniu, że ja tam takich grzechów nie mam, jednak trudno będzie taką spowiedź uznać za dobrą.

Proszę przeczytać z Pisma świętego „Przypowieść o miłosiernym Ojcu” – znajduje się ona w ewangelii według św. Łukasza – rozdział 15, wersety od 11 do 32:

Pewien człowiek miał dwóch synów. Młodszy z nich rzekł do ojca: „Ojcze, daj mi część majątku, która na mnie przypada”. Podzielił więc majątek między nich.

Niedługo potem młodszy syn, zabrawszy wszystko, odjechał w dalekie strony i tam roztrwonił swój majątek, żyjąc rozrzutnie. A gdy wszystko wydał, nastał ciężki głód w owej krainie i on sam zaczął cierpieć niedostatek. Poszedł i przystał do jednego z obywateli owej krainy, a ten posłał go na swoje pola żeby pasł świnie. Pragnął on napełnić swój żołądek strąkami, którymi żywiły się świnie, lecz nikt mu ich nie dawał. Wtedy zastanowił się i rzekł: „Iluż to najemników mojego ojca ma pod dostatkiem chleba, a ja tu z głodu ginę. Zabiorę się i pójdę do mego ojca, i powiem mu: Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie; już nie jestem godzien nazywać się twoim synem: uczyń mię choćby jednym z najemników.” Wybrał się więc i poszedł do swojego ojca.

A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go. A syn rzekł do niego: „Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem”. Lecz ojciec rzekł do swoich sług: „Przynieście szybko najlepszą szatę i ubierzcie go; dajcie mu też pierścień na rękę i sandały na nogi! Przyprowadźcie utuczone cielę i zabijcie: będziemy ucztować i bawić się, ponieważ ten mój syn był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się”. I zaczęli się bawić.

Tymczasem starszy jego syn przebywał na polu. Gdy wracał i był blisko domu, usłyszał muzykę i tańce. Przywołał jednego ze sług i pytał go, co to ma znaczyć. Ten mu rzekł: „Twój brat powrócił, a ojciec twój kazał zabić utuczone cielę, ponieważ odzyskał go zdrowego”. Na to rozgniewał się i nie chciał wejść; wtedy ojciec jego wyszedł i tłumaczył mu. Lecz on odpowiedział ojcu: „Oto tyle lat ci służę i nigdy nie przekroczyłem twojego rozkazu; ale mnie nie dałeś nigdy koźlęcia, żebym się zabawił z przyjaciółmi. Skoro jednak wrócił ten syn twój, który roztrwonił twój majątek z nierządnicami, kazałeś zabić dla niego utuczone cielę”. Lecz on mu odpowiedział: „Moje dziecko, ty zawsze jesteś przy mnie i wszystko moje do ciebie należy. A trzeba się weselić i cieszyć z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył, zaginął, a odnalazł się”.

W czasie spotkania marnotrawnego syna z przebaczającym ojcem można określić pięć sytuacji (etapów), które pokrywają się z warunkami dobrej spowiedzi:

Namaszczenie chorych

Udzielanie tego sakramentu przewiduje się we wtorki podczas mszy świętej o godz. 15:15, a w pilnych przypadkach, na prośbę pacjenta lub wezwanie rodziny, o każdej porze (numerem telefonu dysponują pielęgniarki i położne).

Powszechne przekonanie dotyczące tego sakramentu wiąże się z dawną jego nazwą: ostatnie namaszczenie. Obecne starania duszpasterzy posługujących wśród chorych koncentrują się na takim ukazaniu tego działania sakramentalnego, aby osoba ciężko schorowana, starsza wiekiem czy znajdująca się w obliczu śmierci, mogła zostać pokrzepiona łaską Chrystusa, który wziął na siebie wszelkie rany i uczestniczył we wszystkich ludzkich cierpieniach (por. Iz 53, 4-5).

Cierpienie czy jakikolwiek ból duszy lub ciała nie są pożądanymi przez człowieka stanami, jednak Opatrzność Boża postanowiła, aby człowiek cierpliwie walczył z wszelkimi chorobami i troskliwie zabiegał o zdrowie, potrzebne do wypełnienia obowiązków w społeczności ludzkiej i w Kościele. Powinien jednak, jak naucza w Liście do Kolosan św. Paweł Apostoł, zawsze być gotów dopełnić to, czego nie dostaje cierpieniom Chrystusa dla zbawienia świata, oczekując uwolnienia całego stworzenia ku pełnej chwale synów Bożych.

Dobrze jest, o ile to możliwe, świadomie współcierpieć z Chrystusem, który w sakramencie namaszczenia daje swoim wiernym potężną moc i siłę. Odkładanie, wręcz odrzucanie tej pomocy, może niepotrzebnie dodać cierpień (bunt, rozgoryczenie, złość, różne formy agresji wobec najbliższych lub personelu medycznego), które dodatkowo skomplikują i tak bolesny przebieg choroby. Warto więc zawczasu pomyśleć o odpowiednim przygotowaniu do odejścia z łez padołu, wystrzegając się złego zwyczaju odkładania przyjęcia tego sakramentu na ostatnią chwilę.

Syn marnotrawny

Ja — współczesny grzesznik

Zastanowił się i zrozumiał, że źle postąpił

Rachunek sumienia: zastanawiam się nad swoim postępowaniem - zarówno dobrym, jak i złym.

Żałuje za swój czyn

Żal za grzechy: okazuję żal z powodu popełnionego zła i przepraszam Boga oraz bliźnich za to, co źle uczyniłem.

Postanawia wrócić do swego ojca

Postanowienie poprawy: podejmuję decyzję zmiany sposobu myślenia oraz działania.

Z ufnością wyznaje ojcu swoje winy

Szczera spowiedź: z pokorą i ufnością przystępuję do spowiedzi.

Wyraża gotowość służenia w umniejszeniu

Zadośćuczynienie: wynagradzam dotychczasowe złe postępowanie poprzez gorliwą modlitwę i konkretne działania.